Jak znaleźć czas na organizację ślubu?

13:31

Mimo że ślub jest kojarzony z miłym wydarzeniem, to jednak wiele par przerasta ogrom organizacji. Koszt wesela jest wysoki, nie czarujmy się, więc wiele osób decyduje się na dodatkowe zlecenia przez co ma jeszcze mniej czasu. Nawet, aby przejrzeć podwykonawców, to godziny siedzenia. Tak więc dziś krótki wpis jak się zorganizować przed ślubem :)

Gorgeous wedding ceremony; photo: Reverie VP:
Fot. Pinterest


1. Na samym początku załóżcie zeszyt, notes, organizer, teczkę z hasłem: ŚLUB. Wiele stron nie musi mieć, ale koperta na materiały powinna być.

2. Pomyślcie o jednym aspekcie wydarzenia. Data jest ważna? Niech będzie ona, pod nią dopasujcie wszystko. Idealna sala? Sprawdźcie terminy i wybierzcie wasz! Ukochany fotograf, najlepszy zespół - dowolnie! Od jednego puzzla najłatwiej zacząć. Warto wybrać więc jedną, najważniejszą rzecz. Po wybraniu i weryfikacji elementu najważniejszego już na czymś stoicie. Zwykle też Wam się wyklaruje data, ewentualnie zakres dat.

3. Wybierzcie się na targi ślubne. Razem. Przechodząc między stanowiskami ustalajcie między sobą: Tak, nie, nie wiem. Jeżeli jest dwa razy tak, to weźcie wizytówkę. Jest nie wiem lub nie? To nie ma co, się męczyć. Pogrupujecie to sobie w domu na spokojnie, część jeszcze na pewno wyrzucicie.

4. Gdy znajdziecie wolny wieczór po targach, najlepiej w tygodniu po (można od razu sobie to zaplanować ;) Pizza, wino i obgadywanie. Postarajcie wyrzucić niewypały. Niby fajne, ale czy aby na pewno dla nas? Trochę tego będzie. Na koniec rozłóżcie na kategorie, to co zostało: foto, video, tort, Macie już jakąś kategorię z ulotkami? To wyrzućcie je na śmieci.

5. Podpytajcie się znajomych, którzy wzięli ślub niedawno. Może kogoś polecą. Zaufane osoby są super i łatwiej je sprawdzić.

6. Najbardziej czasochłonny etap jest przed nami. O ile napisanie maili do wybranych z prośbą o wycenę i portfolio to chwila, to analiza materiałów otrzymanych już dłużej. Warto robić to sukcesywnie, zapisując w zeszycie plusy i minusy ofert. U mnie sprawdziło się weryfikowanie ofert
w czasie jazdy autobusami i metrem.

7. Na koniec upilnowanie umów. Przeczytajcie je baaaaardzo dokładnie, Skreślajcie, dopisujcie, negocjujcie. Warto poświęcić na każdą umowę wieczór, a nawet kilka. Tylko i wyłącznie dzięki umowom będziecie mogły negocjować ceny, jak nie wypali coś. Tfu tfu.

7. Później już wszystko leci z górki. Dopiero przy zapraszaniu pojawia się konieczność osobistego pojawienia się. Polecam wybrać weekend na zapraszanie poza miejscem zamieszkania (2-3 weekendy właściwie), a osoby z okolic zapraszać na kawę i pogaduchy od razu po pracy lub lunch w środku dnia, jak macie taką możliwość. Na serio dacie radę :)

8. Przed spisaniem protokołów w urzędach sprawdźcie godziny ich pracy miesiąc wcześniej i najlepiej umówcie się przed lub po pracy :) Dacie radę! Szczególnie, że nie trzeba spisywać dokumentów w miejscu, gdzie bierzecie ślub.

9. Za chwilę ślub więc i tak pewnie pomyślicie o dniach wolnych. Jeżeli się nie uda zdobyć kilku dni urlopu, to i tak wszystko zorganizujecie! Gwarantuje!

10. Uff. Idźcie spać. Serio. Przed wami dzień idealny.

Uściski
Żona już nie in spe


You Might Also Like

0 komentarze

Pinterest

Google+ Followers

Flickr Images

Instagram

Subscribe