Kilka ostatnich dni przeznaczyliśmy na wybór fotografa i... MAMY GO! Była to dla nas rzecz ważna, więc pomimo braku kamerzysty, zespołu to odetchnęliśmy z ulgą.

Ale żeby nie było tak prosto, to dostaliśmy kolejną zagwostkę. Fotoalbum. Dostaliśmy wieeeele opcji, część z dopłatami w formie przepięknych fotoksiążek, część skoroszycików. Wybór rewelacyjny. Tylko wypełnić je treścią i obrazem.
Uznaliśmy, że ostateczną decyzję podejmiemy, gdy będziemy mieli wsad, ale marzy nam się wieeeelka księga w grubych, skórzanych oprawach.
Co myślicie o fotoksiążkach weselnych? Dobry pomysł czy dodatkowy koszt? Jaką sobie wybieracie?
Pozdrawiam
Żona in spe

Ale żeby nie było tak prosto, to dostaliśmy kolejną zagwostkę. Fotoalbum. Dostaliśmy wieeeele opcji, część z dopłatami w formie przepięknych fotoksiążek, część skoroszycików. Wybór rewelacyjny. Tylko wypełnić je treścią i obrazem.
Uznaliśmy, że ostateczną decyzję podejmiemy, gdy będziemy mieli wsad, ale marzy nam się wieeeelka księga w grubych, skórzanych oprawach.
![]() |
| Fot. Pinterest |
Co myślicie o fotoksiążkach weselnych? Dobry pomysł czy dodatkowy koszt? Jaką sobie wybieracie?
Pozdrawiam
Żona in spe



































