Książki były obecne w moim życiu zawsze. Ostatnio czytam nie tylko w papierze, ale też z ekranu. Jeszcze na Kindle się nie zdecydowałam, ale chyba już niedługo. Jednak najgorszym punktem było zawsze gdzie je umieścić. No dobra, pomijając moment rytualnego czyszczenia każdej książki przed świętami :P

Ostatnio udało nam się wstawić 3 olbrzymie półki na książki: od podłogi do sufitu. Pierwsze, co pomyślałam, to: uff, jak domowo. Książki tworzą dla mnie klimat domu z duszą. Mąż in spe myśli to samo.
Zamierzacie poprosić o książki na wesele? My na pewno. Teraz już wiemy, gdzie je umieścimy :D
Pozdrawiam
Żona in spe
PS. Niektóre posty uwielbiają się tworzyć przez 3 dni ;)

Ostatnio udało nam się wstawić 3 olbrzymie półki na książki: od podłogi do sufitu. Pierwsze, co pomyślałam, to: uff, jak domowo. Książki tworzą dla mnie klimat domu z duszą. Mąż in spe myśli to samo.
![]() |
| Fot. Pinterest |
Zamierzacie poprosić o książki na wesele? My na pewno. Teraz już wiemy, gdzie je umieścimy :D
Pozdrawiam
Żona in spe
PS. Niektóre posty uwielbiają się tworzyć przez 3 dni ;)











